24 listopada 2015

Czapka z Nuovo Jaipur

Tym razem będzie męska wersja dzianiny...
Wielkimi krokami podąża w naszą stronę ta biała i mroźna Pani, dlatego też pewien chłopak, a w zasadzie ten najbardziej dojrzały w mojej rodzinie, poprosił mnie o nakrycie głowy ;-) Pewnie zimno w uszy...
Poprzednia czapka, którą dla niego udziergałam, zasłużenie odeszła na emeryturę i czas zastąpić ją młodszą wersją.
Przykaz był tylko jeden: ma być dokładnie taka jak wcześniejsza.
Tak na marginesie ucieszyło mnie to, bo dzięki takim sytuacjom utwierdzam się w przekonaniu, że mój ślubny ma sentyment do rzeczy i raz wybrana pozostaje na lata ;-)

Wracając do dziergania, włóczka na czapkę to bawełna Nuovo Jaipur, a druty nr 2! Wiem, że zalecane są 4 do tej grubości włóczki ale chciałam, żeby oczka były ścisłe, a dzianina jak najmniej rozciągliwa.
Oczek nabrałam 150 i dziergałam na okrągło od dołu wzorem ściągaczowym 2/2 (2 o. prawe, 2 o. lewe). Cała czapka pochłonęła dwa motki.

Niestety właściciel nie miał ochoty pozować, więc wybrałam dwóch bardzo podobnych do niego modeli... ;-)




Taka była zabawa... 



Zamyślony krasnal...


Nieuchwytny gość... ;-)


18 listopada 2015

Kolejny komplet dla dziewczynki z Merino 105

Kolejna czapka i komin z Merino 105, gotowe...
Widzę, że kolor z którego dziergałam poprzedni komplet i ten również, bardzo przypadł Wam do gustu. Cieszy mnie to, że swoją pracą potrafię przekonać Was do włóczek, których wcześniej byście nie wybrały :-) A tą włóczkę warto polecić. Jest mięciutka, jak to merino, nie gryzie, fajna grubość (druty nr 4), po prostu idealna.
Z pod mojej ręki chyba jeszcze nigdy nie wyszła żadna kopia moich wcześniejszych robótek. Tak jest i tym razem, choć kolor ten sam, komin i czapka też się zgadza, nawet dziewczynki dla których są dziergane te cudeńka są rówieśniczkami ;-). Może czapka jest bardziej podobna do poprzedniczki ale i tu są małe detale odróżniające. W tamtym komplecie nie było ryżu, a tutaj pojawił się na czapce i praktycznie na całym kominie, pomijając dwie plecionki.


Liczba oczek jest też taka sama jak poprzednio. 120 oczek na obwód czapki i tyle samo na komin. Drutów nr 4 używałam do całości, jedynie ściągacz w czapce był dziergany na 3 aby dobrze przylegała do uszu.
A jeżeli chodzi o ilość włóczki to, w tym przypadku potrzebne były tylko 3 motki.
Jak Wam się podoba?



Jak widzicie na poniższym zdjęciu, komin lekko zwęża się ku górze. Jest to mój sposób na lepsze ogrzewanie naszych pociech. Takie proste kominy są zazwyczaj szerokie, aby można było łatwo założyć je przez głowę, a później wiatr hula i hula... Każda mama chce, żeby było cieplutko i dlatego wpadłam kiedyś na pomysł i zrobiłam jedną stronę najwęższą jaką się da. Reszta ma się lekko rozkładać na dekolcie... I tylko w taki sposób dziergam teraz kominy dla dzieci. Przetestowane, sprawdzone, działa... :D



11 listopada 2015

Jak przedłużyć robótkę?

Wydziergaliśmy sobie ubranko metodą "od góry". Po pewnym czasie chcemy sobie przedłużyć lub skrócić dzianinę. Pewnie większość z Was nie będzie miała z tym problemu. Po prostu prujemy zakończenie ubrania i go przerabiamy. Ale co np. gdy chcemy zmienić dół sweterka lub innej robótki, dzierganej od dołu?

Przedstawię Wam to na przykładzie czapki, którą udziergałam dla mojej Hani. Czapka pod wpływem kilkukrotnego zakładania i zdejmowania, troszkę się naciągnęła. Jestem zwolenniczką robienia ciasno i na cienkich drutach, żeby właśnie uniknąć takich problemów. Wełna lubi się rozchodzić. Nie mówię oczywiście o takich robótkach, które z założenia mają być luźne, przewiewne, a dzianina ma nie być zbita.

No to zaczynamy...
Przygotowujemy sobie robótkę do przerobienia, nożyczki i druty. 
W moim przypadku, czapka potrzebuje zwężenia ściągacza, więc wybrałam druty o 2 numery mniejsze niż te, na których poprzednio dziergałam. Liczba oczek zostaje taka sama więc, chcąc skorygować obwód, trzeba zmienić druty.


Pierwszym krokiem jest wyznaczenie sobie rzędu. od którego chcemy wprowadzić zmiany. Wybieramy jedno oczko i je rozcinamy.


Podążając za nitką z tego rzędu, po prostu ją wyplatamy.
W tej robótce miałam o tyle prościej, że wyraźnie zaznaczona była część, którą odcinałam. Łatwo wtedy wyciąga się włóczkę. Jeżeli natomiast dzianina wykonana jest w jednym kolorze, wtedy trzeba uważnie patrzeć i pociągać odpowiednie nitki, żeby nie ponaciągać innych oczek.


I tak sobie wyciągamy nitkę po jednym oczku...
Dobrze jest też chwytać od razu oczka, na przygotowany już, odpowiedni drut z żyłką. Powstałe oczka mogą łatwo się spruć i będziemy musieli je później naprawiać.



I tak odpruliśmy popsutą część czapki. Reszta jest już nałożona na odpowiednie druty. 


Teraz tylko wystarczy dorobić brakujący ściągacz na innym rozmiarze drutów i z odpowiednim naciskiem na zbicie dzianiny.


Tak wygląda przerobiony ściągacz...


Oto krótki poradnik, w jaki sposób przedłużyć lub po prostu zmienić dzianinę dzierganą  od dołu. Mam nadzieję, że w przyjemny i w miarę zrozumiały sposób przedstawiłam Wam to, czego sama nauczyłam się metodą prób i błędów na moich nieudanych do końca dzianinach. 
Życzę oczywiście, abyście nie musiały korzystać z tych porad, ale jak już coś pójdzie nie tak, to zapraszam :-)

02 listopada 2015

Czapka i komin z Merino 105

Sezon zimowy uważam za otwarty... :-)
Tym oto zestawem z milutkiej wełny merino, rozpoczynam okres milusich i cieplutkich robótek...



Ściągacz został wykonany na drutach nr 3 ze 120 oczek, natomiast resztę czapki przełożyłam na druty nr 4 i powiększyłam o 12 oczek.
Konin zrobiłam w podobnej stylistyce, na 50 oczkach. Może tego nie widać na drugim zdjęciu ale komin jest zakładany na dwa razy w okół szyi, aby dobrze przylegał i ogrzewał właścicielkę.
Na cały komplet zużyłam 4 motki (1,5 na czapkę i 2,5 na komin).
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, a może nawet będzie dla kogoś inspiracją....