21 maja 2013

Falbankowy zawrót głowy...

Jeśli ktoś nie widział albo nie miał przyjemności tworzyć z takiej włóczki to z wielką przyjemnością przedstawiamy włóczkę z której wychodzą piękne i kolorowe spódniczki...
Jest to coś, co spodoba się na pewno nie jednej małej księżniczce, a niejednokrotnie ich mamom.
Do wykonania takiej baleriny potrzebna jest jednak jeszcze jedna włóczka, z której tworzy się jak gdyby bazę spódniczki i pomiędzy nią wplatamy tą wcześniejszą falbankę.
Gdyby ktoś chciał wykonać sam taką spódniczkę, podaję kilka wskazówek do jej wykonania:
druty wymienne nr 4,5 + żyłka 80 cm
- 1 motek włóczki falbankowej
- 3 motki cienkiej włóczki
i słówko jak to wykonać spódniczkę w rozmiarze 36/38, dł. ok 40 cm i obwód ok 100 cm na dole...

Nabieramy 240 oczek i przerabiamy na około ok 4-5 rzędów...


Gdy już mamy ok 3 cm robótki możemy zacząć wplatać włóczkę Falce


Jak przedstawiamy na powyższym zdjęciu, przerabiamy 5 oczek i dodajemy 1 oczko na włóczce Falce, później znów 5 o. Caprifolgio i znów Falce.
Gdy przerobimy całe okrążenie, przerabiamy ok 5 cm cienką włóczka i dodajemy następny rząd włóczki Falce i tak do końca aż osiągniemy pożądaną długość.




Następnie przychodzi czas na zrobienie miejsca na gumkę. Jest to bardzo proste ale dla początkujących robótkowiczek i robótkowiczy pokazujemy...


Robimy ok 6 cm robótki ściegiem gładkim (jerseyem), z tym, że na środku przerabiamy 1 rząd oczek lewych, tak żeby wyszło miejsce zgięcia widoczne na zdjęciu. Następnie składamy robótkę i zszywamy górna część do wskazanej, zostawiając miejsce na wciągnięcie gumki... i gotowe.
Tak w prosty sposób i bardzo szybki można wykonać coś, co będzie cieszyć nie tylko tę dziewczynkę, która będzie ją nosić!

2 komentarze:

  1. zakochałam się w tej spódniczce, szkoda ze do drutów jestem kompletnym beztalenciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna spódnica! dopiero zaczynam "bawić" się w dzierganie, a to dlatego że urodziła mi się córeczka już prawie 7 miesięcy temu, a nic kompletnie nie ma ani nagwiazdkę ani na zwykłą okazję dla mojej królewny. jeśli już coś ma ładny krój to albo kosztuje krocie albo jest "landrynkowo różowe". sama właśnie dziergam zielono białą sukieneczke świąteczna, ale tu widzę tyle inspiracji że już mnie ręce swędzą, mam nadzieję że choć trochę moje prace będą tak ładne jak te co pokazujecie. ŚWIETNIE!!

    OdpowiedzUsuń