09 kwietnia 2018

Komin z Kendy

Lubię takie krótkie robótki. W najbliższym czasie będzie ich kilka. Są to dzianiny z jednego motka. Na początek chciałam Wam pokazać komin z włoczki Kendy.
Wzór jakiego użyłam jest nieskomplikowany gdyż w grę wchodzą same prawe oczka. Także praca dobra dla każdego, a zwłaszcza dla początkujących. Nabieramy 30 oczek i dziergamy same prawe oczka.
Jak już mówiłam, komin wydziergałam tylko z jednego motka, a do tego bardzo włóczkożernym ściegiem, a jednak wystarcza go na tyle aby owinąć się nim nawet dwa razy wokół szyi.
A co to włóczki to jest to bawełna z akrylem. Nitka ma bardzo ciekawą strukturę . Świetnie się z niej dzierga. Można z niej zrobi naprawdę fajne, letnie bluzeczki, sukienki czy nawet torebki. Przy większych rozmiarach drutów dzianina będzie zwiewna, lejąca, idealna na lato, a przy mniejszych rozmiarach, nada się na cieplejszą dzianinę wiosenno-jesienną.
Ja robiłam swój komin na drutach nr 6 mm.










28 marca 2018

Sweterek z Silk Mohair

Jakiś czas temu powstała bardzo delikatna praca. Włóczka jaką do niej użyłam, to połączenie kid moheru z jedwabiem. Nitka jest niezwykle delikatna i milutka w dotyku, dlatego też dzianina jest wyjątkowa.
Przyznam się, że praca wymagała ode mnie trochę wysiłku, ze względu na te włoski na nitce, ale z drugiej strony właśnie ta kudłata struktura włóczki sprawiła, że coś mnie do niej ciągnęło...
Na sweterek w rozmiarze 36 weszły całe 3 motki i kawałeczek z 4 motka. Dziergałam na drutach nr 4 mm.
Całość jest bardzo prosta, wykończenia są robione ściegiem ściągaczowym (2 oczka prawe/ 2 oczka lewe). Rękawy są doszywane.





20 marca 2018

Chusta z Sepino Lace


Witajcie...

... ostatnio powstała u mnie bardzo prosta chusta. Gładki ścieg, czyli jersey i tylko dwa rzędy w ażurki na brzegach robótki.
Z racji wielkości drutów, a raczej ich niewielkiego rozmiaru (3,75 mm) dziergało się nieco wolniej ale i tak uważam, że poszło całkiem, całkiem...
Włóczka - Sepino Lace, której użyłam jest też z tych cieńszych ale idealnie nadających się na tego typu dzianiny. Kolory układają się świetnie i cudownie prezentują się jako gotowa do noszenia chusta.
Zawsze mam dużo zapału na początku robienia takich rzeczy, z biegiem czasu, zapał opada z racji monotonności dziergania ale gdy chusta jest już zblokowana i gotowa do założenia to serce rośnie i nie mogę się nadziwić gdzie ja miałam te siły do zrobienia tego wszystkiego ... uwielbiam takie emocje...!

Zobaczcie kilka zdjęć i oceńcie czy u Was też przydała by się taka chusta w garderobie... -)














06 marca 2018

Poncho z włóczki Tender

Może niektórzy z Was zauważyli, że nie przepadam za kudłatymi włóczkami, pewnie przypominam o tym na każdym kroku, no ale tak już mam. Bardziej przemawiają do mnie jedwabie, bawełna cz np. len. Włóczki bardziej przyjazne dla ciała i nie gryzące. To nie zmienia jednak faktu, że z takich włóczek też zdarza mi się dziergać...

Tym razem na tapetę wzięłam włóczkę Tender Kid. Nie bardzo wiedziałam co mogę z niej zrobi. W sumie to nasuwała się na myśl tylko chusta ale jakoś chust nie noszę i nie ciągnęło mnie do takiej robótki. Wpadłam więc na pomysł, że wydziergam poncho i przetestuje przy okazji ile uda sic zrobić z jednego motka.

To że nie przepadam za takimi włóczkami sprawiło, że pracę z tym jednym motkiem ;-) zaczęłam już w tamtym roku i to chyba dosyć dawno, nawet nie bardzo pamiętam kiedy ;-). Ale jak to z nowym rokiem bywa, noworoczne postanowienia, kończenie zaległych spraw, no i się udało. Nawet jestem zadowolona z efektu końcowego. Włóczka jest bardzo milutka w dotyku. Dziergało się też nie najgorzej. Jak człowiek nabierze wprawy to wszystko idzie gładko. Poncho robiłam na drutach nr 5 mm, no i oczywiście zużyłam jeden motek. Tak więc włóczka okazała się całkiem wydajna. Zachwyciły mnie też jej kolory i przejścia. Zachęcam...






20 lutego 2018

Sukienka z włóczki skarpetkowej

Uwielbiam sukienki. Za jednym zamachem mam kompletny strój. Poza butami, no i oczywiście bielizną, nie trzeba nic więcej... Na dodatek takie dzianiny dzierga się w miarę prosto. Obejdzie się nawet bez żadnych wcięć. Nawet pod pachami można zrobić na prosto. Ja jednak kilka oczek w tym przypadku dodałam i odjęłam. Właśnie rękawy zrobiłam wpuszczane i na samym dole dodałam kilka oczek aby sukienka nie była całkiem prosta i dolegała do bioder. W sumie praca nieskomplikowana, gdyby nie to, że nitka i druty cienkie i trzeba było się napracować.

Włóczkę wykorzystałam Murano Not Only For Socks. Postanowiłam połączyć ze sobą kilka kolorów i zrobiłam sukienkę w takie szersze pasy z 4 kolorów: 1107, 1115, 1125, 1132.
Z każdego koloru zostało mi jakieś 10 % motka. A druty na jakich robiłam to 3,25 mm. Dosyć mały rozmiar ale chciałam aby nic nie prześwitywało.
Sukienka jest w rozmiarze 36. Świetnie się nosi. Włóczka spełniła swoją role i śmiało mogę stwierdzić, że można ją wykorzystać nie tylko do dziergania skarpet... ;-)










13 lutego 2018

Golf z Mini Softa

Ta praca została wykonana jeszcze w zeszłym roku, a zajęła mi ok 4 tygodnie pracy.
Było to duże wyzwanie bo cały golf miał być we wzory. Na dodatek te wzory to plecionki, które wymagają dużo pracy i przekładania oczek. Ale czego się nie robi dla efektu końcowego...

Włóczka, którą użyłam to oczywiście niezastąpiony Mini Soft. Grubość nitki odpowiednia, a do tego ta gama kolorów do wyboru jest oszałamiająca. Do dziergania wykorzystałam druty w rozmiarze 4 mm, a samej włóczki zużyłam bodajże 7 motków, co jest chyba niezłym wynikiem przy tak wymagających ściegach.

Sweterek był dziergany od dołu. Rękawy również były robione tak samo. Tym razem nie pokusiłam się o przełożenie wszystkiego na jedną żyłkę i dzierganie rękawów i tułowia razem. Stwierdziłam, że lepiej będzie po prostu doszyć rękawy.

Zobaczcie efekt końcowy...








17 stycznia 2018

Szal z włóczki Val Badia

Kolejny raz przekonuję się, że to co na początku mi się nie podoba, to później wychodzi całkiem fajnie, a nawet super. Tak też było i tym razem.
Nie bardzo podobał mi się kolor włóczki (nie moje kolory), po drugie miało być wzorem francuskim, który jak wiecie jest pracochłonny i włóczkożerny, a po trzecie nie byłam przekonana co do kształtu chusty.
Teraz jednak gdy patrzę na tą chustę, to jestem zachwycona i chętnie bym sama taką nosiła.
Wzór sprawia, że dzianina świetnie się układa, nic się nie zwija, a i kolor też zaczął do mnie przemawiać..
Jeśli chodzi o włóczkę to jest wręcz idealna na takie robótki. Jeden motek wystarcza. Druty to 7 mm.