12 lipca 2013

Relacja z targów florenckich

 Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić z moimi wrażeniami z targów Pitti Filati, które odbyły się w ubiegłym tygodniu we Florencji. To wielkie wydarzenie w świecie dziewiarskim we Włoszech. Była to już moja druga wizyta na tym niesamowitym festiwalu włóczek. I znowu wróciłam zainspirowana bogactwem wzorów i kolorów. Od zawsze uważałam, że Włosi są mistrzami designu, a projekty włóczek na nowy sezon w zupełności potwierdziły moje przekonania. Tematem przewodnim tegorocznych targów była MIŁOŚĆ (pod każdą postacią - miłość Adama i Ewy, matczyna, kochanków, przyjacielska, do natury, do zwierząt itd.)  i jej wpływ można było zauważyć w projektach designerów, którzy jak co roku ubiegali się o nagrodę główną w konkursie "Feel the yarn" dla młodych projektantów dzianin.
Na targach spotkałam się z naszym partnerem - producentem włóczek LANA GATTO, których produkty cieszą się w naszym sklepie dużym powodzeniem i do których zawsze będę Was zachęcać, bo są absolutnie z najwyższej półki jakościowej dzięki ponad 100 letniemu doświadczeniu w produkcji. I już teraz mogę Wam udzielić rąbka tajemnicy, że nadchodzący sezon jesienno-zimowy będzie należał do Lana Gatto, ponieważ ich nowe gatunki nitek to absolutne perełki pod względem wzorniczym. Pierwsza partia dostawy już niebawem w naszym sklepie.
Odwiedziłam także producenta włóczek FILITALY-LAB słynącego z wielkiego kunsztu przerabiania alpaki, którego dobrze znacie dzięki biferno.pl I mogę zapewnić, że będziecie pozytywnie zaskoczone ich nowościami, które jesienią pojawią się w naszym sklepie.
A teraz zapraszam na fotorelację i mam nadzieję, że Was zainspiruje :)



Styl vintige

a tutaj już u Lana Gatto

od przeszłości sięgającej 1900!

do przyszłości..




Czy znacie to F? Oczywiście, to nasze Filitaly-Lab :)

u Filitaly-Lab

Nowości na nowy sezon, już nie możemy się ich doczekać :)



Prace biorące udział w konkursie "Feel the yarn"

i tutaj też

Love, love love :)

Dzianiny inspirowane miłością lub stworzone z miłości



 

Zachwyciłam się tym wzorem i kolorem!

i tą małą czarną też :)

Arcydzieło!

i w końcu pozdrowienia z Florencji :)


5 komentarzy:

  1. Włóczkowy raj - aż zazdroszczę wypadu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dech zapiera.Śliczne włóczki..............

    OdpowiedzUsuń
  3. Wooooow chciałoby się powiedzieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaach.....i już się cieszę ,że będzie jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna fotorelacja i przepiekna Florencja, właśnie z niej wróciłam i odżyłam wspomnienia, to jedno z moich ulubionych Włoskich miast :).

    OdpowiedzUsuń