05 kwietnia 2014

czapka Couscous by Iwona Eriksson

No i wydziergałam chyba 10 czapkę w tym sezonie!
Tym razem jestem bardziej zadowolona z tej czapki niż z poprzednich, ponieważ wzór dzięki Iwonie Eriksson był bardzo ciekawy i mam nadzieję, że kiedyś go jeszcze będę miała okazję wypróbować... Drugim plusem robienia kolejnego nakrycia głowy była włóczka jaką użyłam. Perlata d'Australia jest jedną z moich ulubionych klasycznych włóczek. Jest to 100 % wełna merino, dosyć mocno skręcona co sprawia, że dzierga się naprawdę fajnie, a powstała dzianina jest równa, elegancka, miła w dotyku i nic się z nią nie "dzieje", jeśli wiecie, co mam na myśli, tzn, nie kręci się, nie mechaci, nie rozciąga i po praniu jest nadal tak fantastyczna jak przed praniem... Jest to również opinia mojej mamy. Miała okazję dziergać z tej włóczki i jest nią zachwycona...
Jedynym minusem jest to, że jest dosyć cienka ale jeżeli ktoś lubi cienkie włóczki, tak jak ja, to polecam. Warto ją wypróbować.
Nie lubię się czegoś zarzekać, bo wiem z doświadczenia, że życie lubi weryfikować nasze postanowienia, ale raczej nie wrócę do dziergania na pięciu drutach... ;-) Nabrałam wprawy i muszę powiedzieć, że to lubię...





No i jeszcze zdjęcia na mnie. Nie mam pojęcia dlaczego domagacie się zdjęć na modelu ;-), nie jestem do tego przekonana ale niech będzie...

                                             
                   


5 komentarzy: