20 kwietnia 2015

Układanka do kolanka :-)

Takiej robótki chyba jeszcze nie robiłam...
Pamiętam (niestety tylko ze zdjęć), że sama często chodziłam w takich spódniczkach robionych przez moją mamę - układanka do kolanka ;-), teraz wspominam to z sentymentem....!

Po takich wspomnieniach i ja postanowiłam wydziergać taką kreację, więc na warsztat wzięłam Divę w moim ulubionym turkusowym kolorze, choć na zdjęciu wydaje się, że to niebieski ;-). Druty zaś starałam się wybrać jak najmniejsze (3 mm) do tej włóczki aby oczka były ładne, ścisłe i równo się układały.
Robótkę zaczęłam od góry, robiąc gładką część na gumkę, a następnie 4 prawe i 4 lewe oczka na zmianę (klasyczny ściągaczowy wzór). Aby układanka miała piękne koło po rozłożeniu i było jej sporo w obwodzie, dodawałam po 1 oczku co 5 okrążeń (raz przy prawych, a raz przy lewych oczkach). Mogłam to robić tylko na lewym ściegu i nie miałabym problemu z rzucającymi się w oczy dodawanymi oczkami, ale w tedy część z jerseyem byłaby równa, a rozchodziła by się tylko ta z lewymi oczkami, a mi zależało na tym, żeby równomiernie rozchodziły się obydwie części.

Choć spódniczka jest niewielkich rozmiarów (na ok roczną dziewczynkę... ;-)) to pracy było przy niej troszkę. Takie rozkloszowane spódniczki pochłaniają dosyć dużo włóczki i czasu. Diva ma 10 dkg motki i taki też cały wszedł na ten projekt!

Mam nadzieję, że się Wam podoba...



10 komentarzy:

  1. Śliczna spódniczka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna :) Jak byłam mała to bardzo chciałam mieć taką niebieską spódnicę z koła. Ale z tiulu oczywiście, jak księżniczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tiul też można by było podszyć pod moją spódniczkę... na pewno układała by się ciekawie i była taka księżniczkowa... :D

      Usuń
  3. Przepiekna spodniczka! Zrobilabym taka dla siebie)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Spódniczka jest śliczna. Ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, co do zdjęć to jestem totalnym amatorem w tej dziedzinie ;-)

      Usuń