13 października 2015

Poducha w warkocze

Ostatnio pracowałam nad bardzo prostym, ze względu na rozmiar i formę, projektem.
Ta poducha, to moja druga jaką wydziergałam na drutach. Pamiętacie mój pierwszy tego typu projekt? Poduchę z samych prawych oczek z grubaśnej włóczki Edera.
Tym razem rozmiar taki sam ale pokusiłam się o bardziej wyszukane wzory. Muszę Wam powiedzieć, że inspiracją był sweter z Designer Knitting Early Autumn. Fajny, prawda?


Niewielką modyfikację zastosowałam tylko w środkowej części swetra. Poza tym jest to dokładne odwzorowanie ściegu.
Uwielbiam takie zaplątane wzory. Podczas pracy mam ogromną przyjemność, jak z pod moich drutów wyłania się mnóstwo maleńkich warkoczyków i przeplatańców. Niezastąpionym splotem przy takich pracach jest na pewno ryż (mój ulubiony splot! :-)). Na jego tle pięknie wyglądają warkocze, jak również jest świetnym wypełnieniem różnego rodzaju splotów.
Niezwykłą przyjemność z dziergania dawała mi również, użyta włóczka. Miękkość sama w sobie. Cieńsza siostra Super Softa, Mini Soft. Wydaje mi się, ze do tej nitki najbardziej pasują druty nr 4 i takich też użyłam.
Dodam tylko, że dla takiego rozmiaru (40 x 40 cm), przy drutach 4 mm i dosyć włóczkożernym ściegu, potrzebne są dwa motki włóczki. Oczywiście jest to tylko jedna strona poduchy. Reszta będzie doszyta ze zwykłego materiału. Uważam, że nie ma co się zabierać za drugą stronę, ze względu na to, że poduszki zazwyczaj widzimy tylko z jednej strony... ;-) A że ich zadaniem ma być funkcja dekoracyjna, więc jedna strona w zupełności wystarczy.




Jak Wam się podoba?
Do pary tworzy się jeszcze jedna bliźniaczka... Mam nadzieję, że szybko powstanie... :D

14 komentarzy:

  1. Pięknie ubrana poduszka :-) Cudne warkocze.
    I ja uwielbiam przerabiać różne warkocze... uspakaja mnie to :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem dostaję szału jak widzę ile muszę przekładać jeszcze tych oczek ale i tak ciągle do nich wracam :D

      Usuń
  2. Ekstra podusia :) Ja też uwielbiam warkocze, chociaż nieraz w trakcie pracy wkurzam się na trzeci drut ale efekt końcowy rekompensuje wszystko :) I fajny pomysł z materiałowym tyłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc nigdy nie używałam trzeciego druta, po prostu spuszczam oczka a później szybciutko je łapię, czasem uciekają ale wydaję mi się, że tak jest o wiele szybciej :D

      Usuń
  3. Poducha super ! Nie zazdroszczę ilości przekładania oczek, pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, w trakcie pracy o tym nie myślę, a po wszystkim jestem zachwycona że już to mam za sobą... :D

      Usuń
  4. Wzór prezentuje się świetnie i na sweterku i na podusi. Dobry pomysł i super wykonanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała poduszka, piękne wzory :)).

    OdpowiedzUsuń
  6. Poducha jest piękna. Warkocze to jeden z moich ulubionych motywów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój też :D uwielbiam je dziergać a jeszcze bardzie je podziwiać... :D

      Usuń