17 stycznia 2017

Szydełkowa poszewka

Od jakiegoś czasu fascynuje mnie klimat rustykalny. Takie babcine wnętrza, pełne obrazków na ścianie, bibelotów na półkach, drewnianych skrzynek, a przede wszystkim koronki i szydełkowe ozdoby... (ciekawe dlaczego? ;-) )
Jak wiecie dziergam duży projekt, czarną szydełkową sukienkę. I czasem potrzebuje krótkiej przerwy przy takich czasochłonnych pracach, albo raczej zmiany robótki na inną, takiego oderwania się na chwilę... ;-). Dlatego postanowiłam wydziergać sobie pierwszą dekorację do domu w stylu właśnie wiejskim .
Najbardziej odpowiednią do takich prac wydaje mi się bawełna Baby Cotton. Nie jest cienka, a takiej nie chciałam, nie jest też bardzo gruba. Taka w sam raz na poszewkę. Nie pamiętam dokładnie ile zużyłam włóczki, na pewno cały motek turkusowego i jakieś półtora motka białej i kremowej.
Jak zwykle była to improwizacja. Schemat kwadracika znalazłam w internecie.

             

Kolory skomponowałam po swojemu. Gdy jeden kwadracik był gotowy, to stwierdziłam, że zrobię drugi nieco inaczej, tzn. poprzestawiam kolory i całą poszewkę pozszywam w taką szachownicę.

Według mnie wyszło super, jestem nią zachwycona i na pewno powstanie jeszcze kilka takich poszewek, może troszkę innych ale w takim klimacie...

Poszewka ma rozmiar 40 x 40 cm i weszło na nią 36 kwadratów.