30 grudnia 2013

czapki są a śniegu nie ma...

Na pewno już macie dość czapek zwłaszcza, że nie są za bardzo potrzebne tej jesieni ;-) Prawdopodobnie jest to ostatnia czapka w tym sezonie. Może jednak ktoś się nią zainteresuje i przeczyta ten post do końca...
Po kolorowych włóczkach jakie królowały do tej pory na moich drutach, mam na myśli Visione i Barretto, przyszedł czas na coś bardziej stonowanego. Metauro to połączenie wełny z akrylem. W motku 10 dkg jest 90 m więc spokojnie 1 motek wystarczy na czapkę. Z tej włóczki powstała już jakiś czas temu czapka w postaci kapelusika. Tym razem też będzie to coś na kształt kapelusza.


Jak wiecie powolutku uczę się dziergać bezszwowo i tą czapkę też wykonałam w ten sposób. Za to poprzednie wykonanie czapki na drutach, którą zszywałam na koniec, pewnie nie jedna z Was by mnie skrytykowała. Tak więc dzielnie pracuje nad ulepszeniem moich prac tak żeby nie trzeba było ich później zszywać.


Podzielcie się swoimi uwagami w jaki sposób wykonujecie czapki. Może metodą magic loop czy po prostu na drutach o podobnej dł. żyłki co obwód głowy...?
Ja dziergałam na drutach krótkich w rozm. 6 mm z żyłką 40 cm a do wykończenia użyłam drutów skarpetowych.
A co do wzoru to nie miałam jakiegoś ciekawego pomysłu więc postanowiłam powstawiać gdzieniegdzie takie proste prążki... ;-) nic lepszego nie wymyśliłam a ten ścieg wydawał mi się odpowiedni do kapelusika.
Komentujcie, można się dowiedzieć co lubicie a co się Wam nie podoba.

17 grudnia 2013

Mały akcent ręcznie dziergany na karnawał

Dużymi krokami, zbliżają się święta, a wraz z nimi okres hucznych zabaw i swawoli... Na okres Bożego Narodzenia przydadzą się prezenty, oczywiście ręcznie robione, zaś na ten drugi okres niezbędne będą dziergane stroje lub dodatki do tychże stroi. Właśnie na taką okazję udało mi się coś stworzyć. Nie każdemu będzie taki akcent odpowiadać ale pewnie niejedna dziewczyna chętnie ozdobi swoją małą czarną takim szalem. Włóczka sama w sobie jest dosyć strojna więc będzie idealnie pasować do prostej i najlepiej jednokolorowej kreacji...




Szal machnęłam w dwie godzinki. Szybko i łatwo robi się takie cudeńka ponieważ druty 6, dosłownie sześć oczek i chwilka czasu przed kominkiem i gotowe. Jak niektórzy pamiętają kiedyś wydziergałam podobny szal Felce. Tym razem wykorzystałam włóczkę Duchessa, 2 motki.


07 grudnia 2013

czpki, czapki, czapki...

Lubicie zimę, a może uprawiacie jakieś sporty zimowe? Łącząc takie zamiłowania z miłością do dziergania powstało coś takiego...


Czapka idealna na narty, snowboard albo saneczki;-) Bardzo modne w tym sezonie wyraźne, żywe a niejednokrotnie neonowe kolory. Włóczki Visione to połączenie wełny z akrylem, są delikatne i na pewno nie jeden zapalony młody wyczynowiec będzie z takiej czapy zadowolony.
Dla zainteresowanych, czapka powstała z 52 oczek i była robiona z samych słupków na szydełku nr 6. Elementem wykończeniowym jest jakże modny i efektowny pompon z naszych sklepowych zapasów.
A poniżej słynna, szydełkowa czapka Piotra Żyły w podobnym stylu.

Źródło: facebookowy  funpage Piotra Żyły

Źródło: facebookowy funpage Piotra Żyły

Kontynuując sezon na czapki mam dla Was jeszcze jeden okaz z włóczek Berretto. Czapka jest w ciekawych kolorach i także robiona szydełkowo. Taka technika wydaje mi się najlepszą, a na pewno najszybszą metoda robienia czapek. W obydwu przypadkach liczba oczek była podobna i nawet kilkanaście metrów z każdego motka zostało, także każda dziewiarka wie, że resztki są mile widziane bo zawsze można z nich coś ciekawego i kolorowego wyczarować.

Czy u Was także królują kolorowe czapki w tym sezonie?